Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napisy ze sklejki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napisy ze sklejki. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 listopada 2015

Literkowe imię dla Mai mojej małej kuzyneczki:)

Trochę mi się życie zawaliło ponieważ zostałam z córeczką sama. Mąż postanowił się wyprowadzić i zostawić mnie z córcią. Ale powoli dochodzę do siebie. Na całe szczęście zostawił mi mieszkanie, więc mam gdzie mieszkać. Najpierw próbowałam Go prosić żebyśmy naprawili nasz związek, potem próbowałam krzyczeć i z nim walczyć, ale On mówi że już nie chce być zemną, więc muszę się pozbierać, pogodzić z tym i wziąć się w garść, bo bycie z osobą która nie kocha myślę że raniła by mnie również. Teraz będę musiała się czymś zająć żeby nie myśleć, więc pewnie będzie mnie tu więcej. A teraz chciałam Wam pokazać moje nowe literki, teraz robiłam je dla mojej małej kuzyneczki do Jej ślicznego różowego pokoiku. Maja jest wielbicielką motylków i Hello Kite więc do napisu dołożyłam  również takie ozdóbki. Wszystko wycinane przeze mnie i ręcznie malowane:)







I już u kuzyneczki



wtorek, 7 lipca 2015

Sklejkowy napis dla córuni:)

Witam Was, dawno tu nie gościłam, a to za sprawą tak pięknej pogody, i przygotowywania naszej wymarzonej działeczki. Już jakiś czas temu pokazywałam Wam jaką okropnie zapuszczoną działkę kupiliśmy tutaj, teraz jest już wspaniale, ale jeszcze troszkę jej brakuje do mojego ideału, niedługo pokarzę Wam jej metamorfozę, to nie uwierzycie że w rok mój mąż sam tyle zrobił:) Ale dziś pokazać chcę Wam nareszcie skończony sklejkowy napis dla mojej córuni, z którego strasznie mocno się ucieszyła:) Jak Wam się podoba:)




Nie wiedziałam które zdjęcie wybrać bo Paulinka tak fajnie na każdym wyglądała:) Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego:)

niedziela, 1 marca 2015

Napis " HOME"

To mój mały debiut w napisach (ale w planach mam już napisy, ręcznie malowane do dziecięcych pokoików).Nareszcie udało mi się znaleźć czas na to by go skończyć. Wycięłam go chyba na drugi dzień po kupnie wyrzynarki:) ale nie miałam kiedy skończyć. Jestem ostatnio wykończona, Paulinka ma ospę ( którą nie za dobrze przechodzi, gorączkuje, i ciągle płacze).W pracy też urwanie głowy, dwa tygodnie popołudniówek plus sobota pracująca, wykończyły mnie tak że wczoraj całe popołudnie spędziłam w łóżku. Do tego kilogramy rosną, dziś wybrałam się w końcu na zakupy, bo za tydzień imprezka na dzień kobiet a na mnie wszystkie ubrania ciasne. Odkąd się zwolniłam ze sklepu przybrałam, ok 10 kg:(  Ostatnio nie mogę się jakoś ogarnąć,brak mi optymizmy, werwy i chęci do życia:( brak mi chyba wiosny:)  Może wtedy wróci mi energia :)  Ale dość marudzenia , oto mój pierwszy napis, różyczki z serwetki, trochę postarzony: poprzez spękania jednoskładnikowe, delikatną przecierkę, i dodatek patynki. Ponieważ różyczki są czerwone idealnie wpasował się w mój czerwony pokój:) W tym miejscu dziękuję Kubie ( 7-letniemu siostrzeńcowi), że zajął się Paulinką tak ładnie że miałam w końcu chwilkę czasu dla siebie:)








A w moim pokoiku prezentuje się tak:)