Dziś pokarzę Wam moją Paulinkę. Tą jeszcze niedawno malutką dziewczynkę dla której założyłam tego bloga , by opisywać jak rośnie. Teraz to już wspaniała duża dziewczynka, i moja najwspanialsza modelka. Wszystkie ubranka szyte przez mamę Kinge:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paulinka - mój największy skarb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paulinka - mój największy skarb. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 maja 2020
piątek, 14 lipca 2017
Sówki i pierwszy raz na rolkach mojej Paulinki
Dziś wybrałyśmy się po raz pierwszy z Paulinką na rolki. W końcu, bo moja córa niezbyt chętna ani na rolki ani na rower. Taki leniuszek z Niej. Na rowerze kiedy byliśmy ostatnio szło Jej średnio ale rolki załapała od razu. Myślę że jeszcze parę razy i będzie śmigać jak Ja. Też bym sobie pojeździła bo uwielbiałam to jako nastolatka, ale teraz w 8 miesiącu to nie bardzo. Za rok już sobie obiecałam że kupuje sobie rolki i ,będziemy jeździć częściej na rolkach, ja z Paulinką a Paweł za nami z wózeczkiem i Juleczką:)
To pierwszy raz jak Paula założyła rolki:)
I kolejna moja porcja prac, tym razem sowy poduchy:)
niedziela, 24 stycznia 2016
Sówka - Miętówka
Dziś wolny dzień pełny relaks , dlatego postanowiłam uszyć mojej córeczce kolejną maskotkę. Tym razem podusię - przytulankę w jednym, Pierwszy raz szyłam z materiału minky, jest super. Bałam się że maszyna mi go nie złapie , ale złapała bez problemu. Córeczka szczęśliwa. Następna w kolejce jest owieczka a potem dinozaur. Potem biorę się za wielkanocne ozdoby:)
wtorek, 3 listopada 2015
5 urodzinki
Dziś moja ukochana córeczka miała piąte urodzinki. Dostała śliczny torcik, zamówiony od http://krainamuffinekmarty.blogspot.com bardzo zdolna dziewczyna, zerknijcie na Jej bloga:) Paula była bardzo szczęśliwa bo uwielbia Twilight Sparkle. Większość prezentów była związana z kucykami, więc radość była ogromna. Moja duża dziewczynka. Jak tak oglądam posty urodzinowe Paulinki, to widzę po nich jak się zmienia.
środa, 28 października 2015
Pasowanie na starszaka
W przedszkolu mojego smyczka odbyło się pasowanie na starszaka. Jak ten czas leci, chwila minęła zaledwie jak Ją urodziłam a tu już taka duża dziewczyna. Za rok do szkoły. Oczywiście z tego nie jestem zbytnio zadowolona, bo Paulinka jest z listopada więc do szkoły idąc będzie miała 5 lat. Nie wiem czemu ten rząd uwziął się żeby zabrać tym dzieciakom jeden dodatkowy rok beztroskiego dzieciństwa. Mam nadzieję że to się jeszcze zmieni w tym roku , chociaż wątpię. No ale nic się na to nie poradzi. W każdym bądź razie imprezka była udana, a jaką Polkę dzieciaki zatańczyły . Super.
sobota, 17 października 2015
Fartuszek
Dawno mnie nie było , oj bardzo, bardzo dawno, i prawdopodobnie jeszcze trochę mnie nie będzie. praca praca praca. Mało czasu na relaks. Ale wrócę , na pewno bo już tęsknię:) Dziś wpadłam tylko na chwilkę pochwalić się moim szyciem które staram się doskonalić. W pewną niedzielę, Paula przypomniała sobie wieczorkiem, że na poniedziałek mają przynieść fartuszki, gdyż będą sałatkę robić. Niestety w domku żadnego fartuszka nie było , mamusia na szybkiego wymyśliła coś na miarę ( swoich możliwości ). Paulinka poszła do przedszkola w poniedziałek ze swoim (praktycznie zaprojektowanym przez siebie) fartuszku. Ale wcześniej musiała oczywiście za pozować do zdjęć :)
wtorek, 7 lipca 2015
Sklejkowy napis dla córuni:)
Witam Was, dawno tu nie gościłam, a to za sprawą tak pięknej pogody, i przygotowywania naszej wymarzonej działeczki. Już jakiś czas temu pokazywałam Wam jaką okropnie zapuszczoną działkę kupiliśmy tutaj, teraz jest już wspaniale, ale jeszcze troszkę jej brakuje do mojego ideału, niedługo pokarzę Wam jej metamorfozę, to nie uwierzycie że w rok mój mąż sam tyle zrobił:) Ale dziś pokazać chcę Wam nareszcie skończony sklejkowy napis dla mojej córuni, z którego strasznie mocno się ucieszyła:) Jak Wam się podoba:)
Nie wiedziałam które zdjęcie wybrać bo Paulinka tak fajnie na każdym wyglądała:) Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego:)
niedziela, 18 stycznia 2015
Na kredki dla Paulinki
Słodkie pudełeczko na kredki, dość wysokie bo moje maleństwo ma dużo kredek:) Dół malowany szablonem w kropeczki, a na wieczku śliczniutka krówka która zawładnęła moim sercem. Pudełeczko delikatne , ale ostatnio takie proste delikatne pudełeczka strasznie mi się podobają:) Literki zakupione w Eko-deco. Do tego kotek też w kropeczki. Córunia zadowolona, więc myślę że jest ok:)
niedziela, 21 grudnia 2014
Piernikowo:)
Dziś na szczęście czuję się już dobrze, bo w piątek angina mnie dopadła, 39,7 stopni gorączki, i nie mogłam się z łóżka ruszyć, a co najgorsze nie wiedziałam co robić bo mam fajną pracę ale dopiero od dwóch miesięcy, poza tym umowa do końca roku, więc na L4 nie bardzo mi się widziało iść, ale kierowniczka naprawdę super i pozwoliła mi to zbić z godzin które dodatkowo przychodziłam. Więc dwa dni bite w łóżku. Dzieci trochę smutne bo obiecane miały że w niedzielę będą bombki, i pierniki robione, no i nie zawiodłam moich smyków ,wydobrzałam i piernikowy dzień się odbył:) Gorzej z bombkami , zdążyliśmy je tylko pomalować, reszta musi poczekać do jutra, obydwoje chcą kotki takie jak robiłam dla cioci Oli:) Przy piernikach było mnóstwo zabawy i o dziwo bardzo mało się kłócili:) Babcia też wpadła trochę się z Nami pobawić, a Paulinka przy okazji dekorowania zjadała co drugiego zrobionego piernika + dekoracje :) Mój zdolny Kubuś bardzo zadowolony, i dumny wrócił do domku z całym talerzem zrobionych własnoręcznie pierników, i jego domownicy bardzo chwalili Jego słodkie dzieła:) Obiecałam że i dziś pokażę Jego pierniczki na blogu i facebooku, bo ostatnio panie z grupy samouki tak Go chwaliły, że radości nie było końca. Uwielbiam takie niedziele, oby częściej, praca z dzieciakami to ogromna radość:)
sobota, 29 listopada 2014
4 urodzinki
Mój smyk coraz większy, czas leci błyskawicznie, a moja mała córeczka już coraz poważniejsza , sprytniejsza, i bardziej wygadana, a tak niedawno się urodziła:)
czwartek, 11 września 2014
Ryjówką być
"Ryjówką być to nos wszędzie wtykać, ryjówką być to nie bać się fikać" kojarzycie ten tekst. Pewnie mamusie takich 4 latków jak mój znają tą piosenkę bardzo dobrze. To nowy hicior mini mini:) Moja córeczka kocha Florkę i co chwila śpiewa tą piosenkę, a potem powtarza, że "myszy to myszy, a ryjówki to ryjówki, całkiem inna rodzina". Ostatnio córunia ma również hopla na punkcie mycia rąk, od odcinka o bakteriach:). Ja też lubię tą bajeczkę, więc zrobiłam córci niespodziankę, radości było co niemiara:) Uwielbiam tą radość w Jej oczach. wzór Ryjówki stworzyłam sobie sama, nie jest to sobowtór oryginału, i nie ma kołnierzyka u sukienki ( bo nie potrafię takiej jeszcze uszyć ) ale myślę że trochę Florkę przypomina:) Dla tych co nie znają naszej Ryjóweczki zapraszam do Jej poznania "Pamiętnik Florki" MiniMini+ codziennie o godz. 17.25 oraz od poniedziałku do soboty o godz. 11.40
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































