Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upominki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upominki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 października 2017

Kostki sensoryczne

Witam Dziś przedstawiam Wam moje dwie kosteczki sensoryczne:) Pierwszą robiłam z myślą o synku mojej przyjaciółki którą od lat nazywam Legią bo jako nastolatka bardzo lubiła piłkę nożną i tą drużynę. Druga jest dla małego Antosia który urodził się na początku tego miesiąca:) Szycie kosteczek nie jest wcale takie proste jak się wydaje. Niby 6 kwadratów które trzeba zszyć ze sobą. Wydaje się banalne. Ale zszycie ich równo tak żeby aplikacje były równo na środku już nie jest takie proste, przynajmniej na  początku, potem dochodzi się do wprawy tak jak z wszystkim co się ćwiczy systematycznie:) Kolejna kosteczka będzie dla mojej córeczki ale nie wiem kiedy mi się uda siąść do maszyny, bo czasu na hobby na razie mi nie zostaje:)



















środa, 13 września 2017

Słoniątka na szczęście

     
Integracja układu narządów zmysłów stanowi podstawę prawidłowej egzystencji i osiągania sukcesów życiowych każdego człowieka. Takie procesy jak koordynacja ruchów (np. książeczki sensoryczne), percepcja słuchowa ( wbudowane grzechotki, wibratorki i materiały szeleszczące) i wzrokowa ( różne faktury,kolory, wstążki itp), są bardzo ważne.
Używanie przez dziecko takich receptorów jak dotyk, słuch,wzrok oraz smak (gryzaki) wpływają na uaktywnienie sieci nerwowych, rozbudowują je i stymulują.
Zabawki sensoryczne to dla dzieci wspaniała zabawa ale i nauka od najmłodszych lat , która ma ogromny wpływ na ich rozwój. 
Z sensorków  których robiłam najwięcej zdecydowanie można wyróżnić słoniki, które cieszyły się największym wzięciem:) Inne sensorki które bardzo lubię to kostki sensoryczne i kocyki sensoryczne ale te przedstawię przy innej okazji:) Moje maleństwo też ma już swoje sensoryczne zabaweczki ale jeszcze jest na nie za mała. Myślę że tak w trzecim miesiącu będą idealne:)


                                            














sobota, 26 sierpnia 2017

Nowe życie:)

We mnie nowe życie, na jutro termin porodu z USG. Moje maleństwo to dziewczynka o imieniu Julka której już nie mogę się doczekać. Dziś zaczęły się skurcze, rzadkie ale silne . Może to już. Siedzę jak na szpilkach, czy to dziś:)  Chciałabym bardzo:) Moja Paulinka też już nie może się doczekać:)




Pochwaliłam się Wam moim szczęściem a teraz pochwalę się tym co przygotowałam samodzielnie dla mojej małej dziewczynki:)  Pamiętam jak niedawno zaczynałam przygodę z szyciem, a teraz to jest moje ulubione zajęcie. Przedstawiam Wam wyprawkę dla mojej małej księżniczki. Wzór to zakochane myszki które strasznie mi się podobają:)


Rożek


Przybornik na łóżeczko

Ochraniacz na szczebelki



Prześcieradełko z falbanką



Poszewka na kołderkę i podusię, oraz myszka , pierwsza maskotka do przytulania:)

Sówka


Sensoryczna ściereczka




A poza komplecikiem jest jeszcze podusia i kołderka do gondoli, delikatny kocyk z muślinu i dodatkowy rożek w kolorze łososiowym:)









niedziela, 31 stycznia 2016

Poducha dla małego wielbiciela dinozaurów.

Ciężki tydzień za mną,Po 10 godzin w pracy do tego przeziębiona na całego. Nareszcie niedziela pełna odpoczynku, więc mogę wstawić dinusia którego ostatnio zrobiłam dla synka koleżanki. Małemu podobno bardzo się podobał, więc jestem zadowolona:)








niedziela, 24 stycznia 2016

Sówka - Miętówka

Dziś wolny dzień pełny relaks , dlatego postanowiłam uszyć mojej córeczce kolejną maskotkę. Tym razem podusię - przytulankę w jednym, Pierwszy raz szyłam z materiału minky, jest super. Bałam się że maszyna mi go nie złapie , ale złapała bez problemu. Córeczka szczęśliwa. Następna w kolejce jest owieczka a potem dinozaur. Potem biorę się za wielkanocne ozdoby:)





środa, 23 grudnia 2015

Renifery i Świąteczne Życzenia

Kochani te święta nie są dla mnie zbyt wesołe, przez to że niedawno życie mi się posypało tak znienacka. Ale jakoś się trzymam , szczególnie dla mojego dziecka, które ma 5 latek. Czasami życie płata nam figle w najmniej oczekiwanym momencie. Mając szczęśliwe według mnie małżeństwo nagle mąż postanowił mnie zostawić i wywrócić mi świat do góry nogami. Ale trzeba żyć dalej i nie poddawać się. Mam nadzieję że ten rok będzie lepszy, że się trochę uspokoję, że przestanę tak strasznie cierpieć.

A Wam drodzy czytelnicy chcę życzyć na Święta i nadchodzący Nowy Rok wszystkiego co najlepsze. Miłośći, Zaufania, Szacunku  i Zdrowia bo to chyba najważniejsze:)


A teraz przedstawię Wam jeszcze małą reniferową ekipę. Myślałam że mi się nawet tego nie uda zrobić na święta, ale dziś w nocy skończyłam . Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia w Nowym Roku:) A będzie mnie w nim na blogu na pewno dużo więcej:)





Ten jest dla mojej córeczki, nazwany Renifer chude nóżki. Sama pomagała mi w projektowaniu tego wcale nie malca. Serduszko zamiast noska to Jej duma bo wymyśliła takie sama:)


poniedziałek, 23 listopada 2015

Pudełeczko na kredki dla Mai

Dziś idę do pracy po tygodniowej przerwie, boję się trochę jak sobie poradzę , czy będę umiała się skupić, żeby mnie znowu dół nie złapał. Staram się cały czas zapełnić sobie jakoś dzień żeby nie myśleć. Najgorzej jest wieczorami, kiedy Paulinka pójdzie spać i jest taka cisza. Zauważyłam że zmienia mi się stosunek do Pawła. Najpierw płakałam i prosiłam żeby zmienił zdanie, potem tylko płakałam, a teraz powoli zaczynam Go nienawidzić. Jestem taka zła że jakbym mogła to dała bym mu w twarz. Chodzę do znajomych lub rodziny tak żeby pogadać o d.... Marynie, żeby tylko nie myśleć, bo nawet jak sobie siądę i dłubię coś co zawsze sprawiało mi przyjemność to łzy same lecą. Ciężko. Mam nadzieję że przyjdzie taki dzień że się uspokoję i zapomnę. Teraz przedstawiam Wam ręcznie malowane ,pudełeczko dla Mai ( Wielbicielki Hello Ketty ) do kompletu - Literek które robiłam ostatnio. Chciałam jeszcze zrobić Mai poduszeczkę, ale nie zdążę zamówić materiału, może następnym razem:)