Witam Was serdecznie, ostatnie dni mam jakieś ciężkie, zero we mnie radości, jestem jakaś ociężała, pesymistyczna i nie wiem co ze sobą zrobić. W pracy niby ok, w domu też ale coś ze mną nie tak, jakąś depresję złapałam i nie mogę się jej pozbyć. Męża ciągle nie ma , jest a to na działce , a to w zarządzie, mijamy się i w ogóle ze sobą nie rozmawiamy. Paula przechodzi jakiś kolejny bunt, nie mogę sobie z Nią ostatnio dać rady , w ogóle się nie słucha i wszystko robi na odwrót niż ją proszę. Dla siebie czasu nie mam w ogóle. Dziś jakimś cudem znalazłam chwilkę żeby dokończyć, już chyba od dwóch tygodni robioną szkatułkę więc Wam ją pokaże :) W kolorze bordo , bo robiłam ją do swojej sypialki która jest właśnie w takim kolorze:)
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
piątek, 3 kwietnia 2015
Zajączki Wielkanocne i życzenia:)
Chcę Wam złożyć serdeczne życzenia , i przy okazji pokazać Wam moje zajączki. Na te święta udało mi się zrobić tylko te zajączki i kurkę z kurczaczkami, dużo pracy ( ale lepiej żeby jej było dużo niż jakby jej miało nie być). Życzę Wam więc aby zdrówko dopisało, jajeczko smakowało , szyneczka nie tuczyła, atmosferka była miła , a zajączek uśmiechnięty przyniósł Wam duże prezenty:) I oczywiście mokrego dyngusa, a po świętach w końcu pięknej wiosny:)
sobota, 28 marca 2015
Aniołek ze sklejki
Miało mnie nie być do świąt ale udało mi się znaleźć chwilkę. Ostatnio wzięłam się za malowanie, kocham decoupage, ale odkąd malowałam moją kurkę zatęskniłam za pracami takimi malowanymi w całości, zachwycają mnie prace wielu artystów, szczególnie spodobały mi się prace malowane dla dzieci, a że mamy ich sporo w rodzince to teraz prezenty będą dostawać od cioci w formie malowanych pudełeczek , literek lub sklejkowych różności, strasznie się cieszę z mojej wyrzynarki która daje naprawdę dużo możliwości. Czekają już w kolejce kolejne nowości do pomalowania, no i mnóstwo pomysłów w głowie do zrealizowania:) A to pierwsza z nich , anielinka ze sklejki, zaprojektowana przeze mnie, pomalowana techniką w której jestem ostatnio zakochana po uszy. Mam nadzieję że Wam się spodoba:) Bo Paulince podoba się bardzo i stwierdziła, że teraz będzie " segregować" aniołki ( chyba miała na myśli kolekcjonować)
niedziela, 15 marca 2015
Wielkanocny serwetnik
Jajek w tym roku nie będzie, a to chyba pierwsza i ostatnia w tym roku ozdoba wielkanocna, czasu całkowity brak :(. Nie wiem kiedy w ogóle wpadnę znów na bloga. Ostatnio jestem zakochana w takich patchworkowych pracach, i postanowiłam swoją kurkę też tak pomalować.Tym razem nie deco, tylko sklejka i ręczne malowanie, ale myślę że wyszło fajnie:) Do zobaczenia po świętach, bo przed raczej już tu nie zagoszczę:) Pozdrawiam Was serdecznie:)
niedziela, 1 marca 2015
Napis " HOME"
To mój mały debiut w napisach (ale w planach mam już napisy, ręcznie malowane do dziecięcych pokoików).Nareszcie udało mi się znaleźć czas na to by go skończyć. Wycięłam go chyba na drugi dzień po kupnie wyrzynarki:) ale nie miałam kiedy skończyć. Jestem ostatnio wykończona, Paulinka ma ospę ( którą nie za dobrze przechodzi, gorączkuje, i ciągle płacze).W pracy też urwanie głowy, dwa tygodnie popołudniówek plus sobota pracująca, wykończyły mnie tak że wczoraj całe popołudnie spędziłam w łóżku. Do tego kilogramy rosną, dziś wybrałam się w końcu na zakupy, bo za tydzień imprezka na dzień kobiet a na mnie wszystkie ubrania ciasne. Odkąd się zwolniłam ze sklepu przybrałam, ok 10 kg:( Ostatnio nie mogę się jakoś ogarnąć,brak mi optymizmy, werwy i chęci do życia:( brak mi chyba wiosny:) Może wtedy wróci mi energia :) Ale dość marudzenia , oto mój pierwszy napis, różyczki z serwetki, trochę postarzony: poprzez spękania jednoskładnikowe, delikatną przecierkę, i dodatek patynki. Ponieważ różyczki są czerwone idealnie wpasował się w mój czerwony pokój:) W tym miejscu dziękuję Kubie ( 7-letniemu siostrzeńcowi), że zajął się Paulinką tak ładnie że miałam w końcu chwilkę czasu dla siebie:)
A w moim pokoiku prezentuje się tak:)
sobota, 21 lutego 2015
Kolejny chustecznik
Udało mi się skończyć dziś kolejny chustecznik. Motyw już wykorzystywany w dwóch moich pracach, dla mamy i dla koleżanki Ewy. Bardzo lubię tą serwetkę , ale niestety była to ostatnia. Serwetka przyklejona metodą na żelazko, i dodatek delikatna koroneczka:) Zostawiam go sobie, bo bardzo mi się podoba:)
piątek, 20 lutego 2015
Chustecznik dla Gosi:)
Wczoraj udało mi się skończyć chustecznik na zamówienie urodzinowe. Myślałam że nie dam rady bo ostatnio nawał pracy mamy, i biorę nadgodziny, puki są żeby trochę dorobić. W końcu weekend trochę odpocznę, może uda mi się dokończyć kolejny chustecznik:) Tyle planów mam, a czasu wcale. Ale cieszę się bo kierowniczka powiedziała że dostanę dłuższą umowę. A teraz pokażę Wam mój chustecznik, dół bejcowany ( kolor orzech ) góra biała i serwetka + domalowywane drobne elementy, wnętrze chustecznika surowe. Do tego koroneczka i wstążka:) Prezencik jest delikatny i subtelny. Mam nadzieję że się spodoba solenizantce:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























