Kochani podjęłam bardzo ważną decyzję w moim życiu. Koniec z narzekaniem na pracę, koniec ze stresem i bólami brzucha. Dziś pierwszy dzień mojego nowego życia, bez supermarketu, chyba że na zakupy;) Jakiś czas temu w mojej głowie powstał plan, ale wiązał się z dużym ryzykiem, jednak wsparcie rodziny i ostatnie sytuacje w mojej pracy pozwoliły mi na podjęcie ostatecznej decyzji. Czekam tylko na pewną odpowiedź, i jak tylko ją dostanę, zaczynam realizację mojego planu, i kończę z moją obecną pracą:) Koniec z robieniem trzech rzeczy na raz, wydajnością czy tym podobnymi sprawami:) Do pracy będę wychodzić uśmiechnięta i tak samo będę z niej wracać, będę mieć czas dla rodziny, a co najważniejsze nie będę widzieć dziecka tylko jak Ją zaprowadzam do przedszkola i jak kładę się koło niej spać, koniec tego teraz już będzie tylko dobrze:) Trzymajcie za mnie kciuki:) Pozdrawiam