czwartek, 13 lipca 2017

Literki z imieniem

Witam. Znów nie było mnie tu troszkę. Mam nadzieję że teraz będę już systematycznie pisać mojego bloga, taki przynajmniej mam zamiar. U mnie szykują się duże zmiany . już za około 7 tygodni przybędzie nam nowy członek rodziny " JULIA" moja druga córeczka. Chciałabym i Jej tak jak Paulince kiedyś ( choć to zaniedbałam bardzo)  również prowadzić pewnego rodzaju pamiętnik tu na blogu, bo to fajna pamiątka którą kiedyś po latach będzie mogła otworzyć i przeczytać:)  Więc oprócz zdjęć moich prac będą pojawiały się tu znowu posty o moich dziewczynkach:)  Tym bardziej że w moich rękodzielniczych planach mam szycie ubranek dla moich księżniczek:)  Inne dziedziny rękodzieła poszły w dal, teraz jestem po uszy zakochana w szyciu, i każdą wolną chwile poświęcam mojej maszynie. Uczę się na swoich własnych błędach i ćwiczę żeby moje prace były coraz piękniejsze i dokładniejsze:)


Na dziś mam dla Was literki z imieniem szyte dla  dzieciaczków moich znajomych. Nie szyje na sprzedaż na razie ćwiczę, może kiedyś jak dojdę do wprawy otworze jakąś pracownie co nie ukrywam dalej jest moim marzeniem, które gdzieś tam sobie czeka na swoją kolej do spełnienia:)










Jeśli Wam się podobają zostawcie po sobie ślad będzie mi bardzo miło :)





środa, 5 kwietnia 2017

Komplecik z starych getrów

Miałam zaszyć dziurkę na kolanach w starych getrach Paulinki. Bo ciągle dziurawi spodnie na kolanach. Ale myślę że już tyle po domu ma tych spodni. Kiedyś miałam Jej uszyć komplecik wiosenny ale ciągle nie zamówiłam dresówki ( bawełna choć mam sporo sama nie bardzo mi pasowała, przynajmniej na opaskę)  No i wpadłam na pomysł na nowe życie dla getrów. Wyszedł piękny komplecik. 




piątek, 31 marca 2017

Powracam

Witam Was kochani. Przychodzę z dobrą wiadomością. Wracam do pisania bloga. Za mną ciężkie chwile, ale wszystko się ułożyło. Mąż wrócił do domu w kwietniu rok temu, wybaczyłam mu bo każdemu należy się druga szansa. Kocham Go a co najważniejsze moje dziecko bardzo Go kocha i należy Jej się pełna rodzina. Przez rok zastanawiałam się czy wrócić do pisania, do rękodzielnictwa. Niestety w nerwach i pogubieniu posprzedawałam wszystkie swoje pędzelki, farbki, media do decoupage i innych technik rękodzieła. Została mi tylko maszyna do szycia ta ukochana po babci. Ostatnio mam dużo wolnego bo jestem na L4 ( czemu dowiecie się wkrótce, ale nie martwcie się to dobra nowina:)) Siedząc w domu zatęskniłam za moją pasją, wyjęłam maszynę i zaczęłam szyć. Postanowiłam zająć się jedną dziedziną rękodzieła, a mianowicie szyciem , dokładnie szyciem dla dzieci i niemowlaków:) Zachęcam do odwiedzenia mojego fanpage. Narazie szyję tylko dla rodzinki rozkręcam się ale może kiedyś będę szyć na zamówienie. Myślę też o dziecięcych ubrankach , np takich samych dla mamy i dwóch córeczek:) Zobaczymy co czas przyniesie. W każdym bądź razie wracam, mam nadzieję że na dobre:)



czwartek, 3 marca 2016

Przerwa

Podjęłam decyzję o długiej przerwie w pisaniu bloga, i prowadzeniu fanpage. Po sytuacji jaka wydarzyła się w moim życiu, postanowiłam dużo więcej czasu poświęcać mojemu dziecku, które teraz będzie tego szczególnie potrzebować. Planuję też  zrealizować parę celów życiowych. Dlatego na hobby na razie nie będę miała czasu. mam nadzieję że może kiedyś w przyszłości wrócę , ale na razie muszę odnaleźć siebie i sprawić żeby moje dziecko mimo wszystko było szczęśliwe i radosne. Tak więc, nie mówię żegnajcie. Ale do zobaczenia w przyszłości:)

czwartek, 11 lutego 2016

Dla mężczyzny

Pierwszy raz podjęłam się wyzwania zrobienia czegoś na urodziny dla faceta, a dokładnie dla brata koleżanki.Jej  brat jest górnikiem. Myślę że dość fajnie wyszło:) Mam nadzieję że będzie zadowolony:)







niedziela, 31 stycznia 2016

Poducha dla małego wielbiciela dinozaurów.

Ciężki tydzień za mną,Po 10 godzin w pracy do tego przeziębiona na całego. Nareszcie niedziela pełna odpoczynku, więc mogę wstawić dinusia którego ostatnio zrobiłam dla synka koleżanki. Małemu podobno bardzo się podobał, więc jestem zadowolona:)








niedziela, 24 stycznia 2016

Sówka - Miętówka

Dziś wolny dzień pełny relaks , dlatego postanowiłam uszyć mojej córeczce kolejną maskotkę. Tym razem podusię - przytulankę w jednym, Pierwszy raz szyłam z materiału minky, jest super. Bałam się że maszyna mi go nie złapie , ale złapała bez problemu. Córeczka szczęśliwa. Następna w kolejce jest owieczka a potem dinozaur. Potem biorę się za wielkanocne ozdoby:)