Moje słonko jak tylko wstanie to śpiewa "ooo" i leci do laptoła wołając" ćąć" "ćać" czyli włącz, siądź.Karze na okrągło puszczać,"zęby" "mydło" tridulki lub "dziadka lulka"
Cóż zrobić, mama i tata już nie mają laptopa, nie mogą z niego korzystać, to własność Paulinki:)
sobota, 28 stycznia 2012
sobota, 14 stycznia 2012
CO TO ZA BÓL
Dopiero teraz wiem co to ząbkowanie. Straszne. Jedyneczki, i dwójeczki wyszły bez problemów mały pisk i przebite. A dziś w nocy o 9 a potem o 4 mała obudziła się z takim płaczem że nie wiedziałam co się dzieje po poł godziny wyła i chciała wejść we mnie z bólu. Ona płakała i ja płakałam, maść nie pomagała dopiero nurofen zaczynał działać po poł godzinie i zasypiała. Czemu te dzieci tak cierpią , jak nie trzymiesięczna kolka za noworodka, to teraz to , a najgorsze że niewiem jak jej pomóc a Ona tak płacze i patrzy na mnie błagając o pomoc. Straszne a tu jeszcze 11 zębów do przebicia:(
sobota, 7 stycznia 2012
czwartek, 5 stycznia 2012
W odwiedzinkach u Witusia :)
Wituś to synek mojego ciotecznego brata, jest dwa miesiące młodszy od Paulinki. Ponieważ już rok minoł odkąd dzieciaczki są na świecie a jeszcze się nie widziały postanowiłyśmy w piątek jescze 2011 pojechać zapoznać się z tym małym księciem. Paulinka i Wituś przypadli sobie do gustu, Wituś to bardzo grzeczny chłopczyk a Paulinka pokazywała Witusiowi jak broić:P
A tu z rodzicami Witusia ( Pawłem i Basią) i ciocią Bożenką siostrą mojego taty a mamą mojego kuzyna:)
Mały dżentelmen wie co lubią dziewczyny:)
A tu z rodzicami Witusia ( Pawłem i Basią) i ciocią Bożenką siostrą mojego taty a mamą mojego kuzyna:)
środa, 28 grudnia 2011
Coraz więcej
Paulinka coraz więcej rozumie, i coraz więcej powtarza. A jak naśladuje swoich braci ciotecznych, wszystko to co Oni to i Ona chciałaby robić, choć nie jest to zbyt bezpieczne np: skakanie po wersalce. Ostatnio mi spadła, powiedziała "bach" i zaczeła płakać, a potem jak jej tatuś mówił nie skacz po wersalce to udawała że spada, znów mówiła "bach" a potem udawała że płacze. Jak zrobi coś dobrze np: włoży wszystkie koła na rożek to sama mówi "bawo" i klaszcze. Jak chce iść do góry do Kuby i Przemka to podaje mi bluzkę i idzie pod drzwi, pokazując paluszkiem że chce wyjść. Mówi "pu" na piciu, "am" jak chce jeść, "bu" jak chce buzi, "papeć" na buty "ćć" na kotka a jak widzi psa to udaje że szczeka. Jak mówi "tak" to dodatkowo przytakuje całą głową, a jak mówi "nie" to kręci nie głową tylko całym ciałem. Oprócz tego tańczy, najchętniej do "dziadka Lulka" i do "boogie- woogie." W ostatnich miesiącach robi się niesamowita. A najlepsze to to jak wie że czegoś jej nie wolno np: zrywać naklejek ze ściany. Mówi wtedy sama do siebie "nunu" patrzy na mnie i bierze się za zrywanie:) Złośliwiec
wtorek, 27 grudnia 2011
Święta
W tym roku jeszcze malutka choinka, bo Paulinkę duża by strasznie korciła:) Ale i tak Paula bardzo się z Niej cieszyła:)

Jedyne co ją nie cieszyło to opaska na głowie, moja niunia nie lubi opasek choć tak pięknie w nich wygląda, co mama założyła na głowę to Paulik ściągał:) Cóż modnisią chyba nie będzie:)


Jedyne co ją nie cieszyło to opaska na głowie, moja niunia nie lubi opasek choć tak pięknie w nich wygląda, co mama założyła na głowę to Paulik ściągał:) Cóż modnisią chyba nie będzie:)

Ale i tak jest piękna:) słodka

Całuśna i bardzo kochana:)
wtorek, 6 grudnia 2011
Mikołaj
Subskrybuj:
Posty (Atom)





