wtorek, 14 lutego 2012

NIESPODZIANKA NA WALENTYNKI

Wczoraj w Lidlu kupiłam Paulince nocniczek taki najzwyklejszy, bez melodyjek i bajerów, ma co prawda nocniczek, śliczny różowy , grający z ficher price ale zamiast go używać to go rozbrajała na części więc narazie został schowany. Dziś powiedziałam rano Pauli, " To Twój nowy nocniczek, tu się robi ee" I nie do wiary, Paula 3 godzinki później , zawołała ee, pokazując na nocniczek, więc Ją posadziłam, i szok zrobiła kupkę, uśmiechnęła się i wstała zadowolona. Prezent dla rodziców na walentynki, nowa umiejętność, niuńka robi kopkę na nocniczek:)

czwartek, 2 lutego 2012

Uwielbiam Lubisie

Paula na pytanie co chcesz zjeść, leci do kuchni pokazuje na szafkę ze słodyczami i woła "mumu" czyli misiu. Najpierw daje mu buzi, a potem zjada Go z apetytem, po prostu kocha lubisie. A ja ponieważ jest niejadkiem daje Jej żeby choć trochę było w tym żołądeczku :) To ulubiony posiłek mojego dziecka



" Bu mumu" Buzi misiu



"am mumu" jeść misia

sobota, 28 stycznia 2012

Zakochana w teledyskach

Moje słonko jak tylko wstanie to śpiewa "ooo" i leci do laptoła wołając" ćąć" "ćać" czyli włącz, siądź.Karze na okrągło puszczać,"zęby" "mydło" tridulki lub "dziadka lulka"
Cóż zrobić, mama i tata już nie mają laptopa, nie mogą z niego korzystać, to własność Paulinki:)




sobota, 14 stycznia 2012

CO TO ZA BÓL

Dopiero teraz wiem co to ząbkowanie. Straszne. Jedyneczki, i dwójeczki wyszły bez problemów mały pisk i przebite. A dziś w nocy o 9 a potem o 4 mała obudziła się z takim płaczem że nie wiedziałam co się dzieje po poł godziny wyła i chciała wejść we mnie z bólu. Ona płakała i ja płakałam, maść nie pomagała dopiero nurofen zaczynał działać po poł godzinie i zasypiała. Czemu te dzieci tak cierpią , jak nie trzymiesięczna kolka za noworodka, to teraz to , a najgorsze że niewiem jak jej pomóc a Ona tak płacze i patrzy na mnie błagając o pomoc. Straszne a tu jeszcze 11 zębów do przebicia:(

czwartek, 5 stycznia 2012

W odwiedzinkach u Witusia :)

Wituś to synek mojego ciotecznego brata, jest dwa miesiące młodszy od Paulinki. Ponieważ już rok minoł odkąd dzieciaczki są na świecie a jeszcze się nie widziały postanowiłyśmy w piątek jescze 2011 pojechać zapoznać się z tym małym księciem. Paulinka i Wituś przypadli sobie do gustu, Wituś to bardzo grzeczny chłopczyk a Paulinka pokazywała Witusiowi jak broić:P





Mały dżentelmen wie co lubią dziewczyny:)


A tu z rodzicami Witusia ( Pawłem i Basią) i ciocią Bożenką siostrą mojego taty a mamą mojego kuzyna:)

środa, 28 grudnia 2011

Coraz więcej

Paulinka coraz więcej rozumie, i coraz więcej powtarza. A jak naśladuje swoich braci ciotecznych, wszystko to co Oni to i Ona chciałaby robić, choć nie jest to zbyt bezpieczne np: skakanie po wersalce. Ostatnio mi spadła, powiedziała "bach" i zaczeła płakać, a potem jak jej tatuś mówił nie skacz po wersalce to udawała że spada, znów mówiła "bach" a potem udawała że płacze. Jak zrobi coś dobrze np: włoży wszystkie koła na rożek to sama mówi "bawo" i klaszcze. Jak chce iść do góry do Kuby i Przemka to podaje mi bluzkę i idzie pod drzwi, pokazując paluszkiem że chce wyjść. Mówi "pu" na piciu, "am" jak chce jeść, "bu" jak chce buzi, "papeć" na buty "ćć" na kotka a jak widzi psa to udaje że szczeka. Jak mówi "tak" to dodatkowo przytakuje całą głową, a jak mówi "nie" to kręci nie głową tylko całym ciałem. Oprócz tego tańczy, najchętniej do "dziadka Lulka" i do "boogie- woogie." W ostatnich miesiącach robi się niesamowita. A najlepsze to to jak wie że czegoś jej nie wolno np: zrywać naklejek ze ściany. Mówi wtedy sama do siebie "nunu" patrzy na mnie i bierze się za zrywanie:) Złośliwiec