niedziela, 31 stycznia 2016

Poducha dla małego wielbiciela dinozaurów.

Ciężki tydzień za mną,Po 10 godzin w pracy do tego przeziębiona na całego. Nareszcie niedziela pełna odpoczynku, więc mogę wstawić dinusia którego ostatnio zrobiłam dla synka koleżanki. Małemu podobno bardzo się podobał, więc jestem zadowolona:)








niedziela, 24 stycznia 2016

Sówka - Miętówka

Dziś wolny dzień pełny relaks , dlatego postanowiłam uszyć mojej córeczce kolejną maskotkę. Tym razem podusię - przytulankę w jednym, Pierwszy raz szyłam z materiału minky, jest super. Bałam się że maszyna mi go nie złapie , ale złapała bez problemu. Córeczka szczęśliwa. Następna w kolejce jest owieczka a potem dinozaur. Potem biorę się za wielkanocne ozdoby:)





środa, 23 grudnia 2015

Renifery i Świąteczne Życzenia

Kochani te święta nie są dla mnie zbyt wesołe, przez to że niedawno życie mi się posypało tak znienacka. Ale jakoś się trzymam , szczególnie dla mojego dziecka, które ma 5 latek. Czasami życie płata nam figle w najmniej oczekiwanym momencie. Mając szczęśliwe według mnie małżeństwo nagle mąż postanowił mnie zostawić i wywrócić mi świat do góry nogami. Ale trzeba żyć dalej i nie poddawać się. Mam nadzieję że ten rok będzie lepszy, że się trochę uspokoję, że przestanę tak strasznie cierpieć.

A Wam drodzy czytelnicy chcę życzyć na Święta i nadchodzący Nowy Rok wszystkiego co najlepsze. Miłośći, Zaufania, Szacunku  i Zdrowia bo to chyba najważniejsze:)


A teraz przedstawię Wam jeszcze małą reniferową ekipę. Myślałam że mi się nawet tego nie uda zrobić na święta, ale dziś w nocy skończyłam . Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia w Nowym Roku:) A będzie mnie w nim na blogu na pewno dużo więcej:)





Ten jest dla mojej córeczki, nazwany Renifer chude nóżki. Sama pomagała mi w projektowaniu tego wcale nie malca. Serduszko zamiast noska to Jej duma bo wymyśliła takie sama:)


poniedziałek, 23 listopada 2015

Pudełeczko na kredki dla Mai

Dziś idę do pracy po tygodniowej przerwie, boję się trochę jak sobie poradzę , czy będę umiała się skupić, żeby mnie znowu dół nie złapał. Staram się cały czas zapełnić sobie jakoś dzień żeby nie myśleć. Najgorzej jest wieczorami, kiedy Paulinka pójdzie spać i jest taka cisza. Zauważyłam że zmienia mi się stosunek do Pawła. Najpierw płakałam i prosiłam żeby zmienił zdanie, potem tylko płakałam, a teraz powoli zaczynam Go nienawidzić. Jestem taka zła że jakbym mogła to dała bym mu w twarz. Chodzę do znajomych lub rodziny tak żeby pogadać o d.... Marynie, żeby tylko nie myśleć, bo nawet jak sobie siądę i dłubię coś co zawsze sprawiało mi przyjemność to łzy same lecą. Ciężko. Mam nadzieję że przyjdzie taki dzień że się uspokoję i zapomnę. Teraz przedstawiam Wam ręcznie malowane ,pudełeczko dla Mai ( Wielbicielki Hello Ketty ) do kompletu - Literek które robiłam ostatnio. Chciałam jeszcze zrobić Mai poduszeczkę, ale nie zdążę zamówić materiału, może następnym razem:)












środa, 18 listopada 2015

Literkowe imię dla Mai mojej małej kuzyneczki:)

Trochę mi się życie zawaliło ponieważ zostałam z córeczką sama. Mąż postanowił się wyprowadzić i zostawić mnie z córcią. Ale powoli dochodzę do siebie. Na całe szczęście zostawił mi mieszkanie, więc mam gdzie mieszkać. Najpierw próbowałam Go prosić żebyśmy naprawili nasz związek, potem próbowałam krzyczeć i z nim walczyć, ale On mówi że już nie chce być zemną, więc muszę się pozbierać, pogodzić z tym i wziąć się w garść, bo bycie z osobą która nie kocha myślę że raniła by mnie również. Teraz będę musiała się czymś zająć żeby nie myśleć, więc pewnie będzie mnie tu więcej. A teraz chciałam Wam pokazać moje nowe literki, teraz robiłam je dla mojej małej kuzyneczki do Jej ślicznego różowego pokoiku. Maja jest wielbicielką motylków i Hello Kite więc do napisu dołożyłam  również takie ozdóbki. Wszystko wycinane przeze mnie i ręcznie malowane:)







I już u kuzyneczki



niedziela, 8 listopada 2015

POMYSŁ NA RESZTKI


Co zrobić z kawałkami sklejki która została po cięciu np. literek. Już Wam pokazuje jak ja je wykorzystałam. Pomierzyłam , powycinałam, pozbijałam malutkim gwoździami , poprzecierałam , dodałam szablonem napis i romby, i powstał mi pojemniczek na pędzelki i podstawka na pistolet do kleju:)
Najpierw pomierzyłam to co chciałam stworzyć z moich resztek, potem wycięłam moją wyrzynareczką, i zbilam małymi gwożdziami.

Sprawdziłam czy pasuje, jest super pistolet się nie gibie.
Pomalowałam wszystkie kanty na czarno

Po wyschnięciu posmarowałam je świeczką
Pomalowałam na biało, i papierem ściernym zaczełam przecierkę
Dodałam szablon


I gotowe. Pojemniczek na pędzelki, i pistolet którego nigdy nie wiedziałam gdzie postawić:)

A tak prezentuje się w mojej małej pracowni:)
Dodatkowo powstał mały okapnik na gorący klej:)


Mam nadzieję że tutorialek Wam się spodobał , może ktoś skorzysta z mojego pomysłu:)



piątek, 6 listopada 2015

SKARPUJEMY Z SERCEM

Dziś przedstawiam Wam skrzyneczkę którą zrobiłam na licytację dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. POST z moją pracą znajdziecie na blogu SKRAPUJEMY Z SERCEM w grupie do której należę od tego roku dzięki Killi żonie mojego kuzyna która jest założycielką tego bloga. Prace w tym roku są piękne, zarówno pudełeczka jak i kartki na różne okazje. Zapraszam chętnych do odwiedzenia bloga i licytacji na szczytny cel:) Oraz do wzięcia udziału w KONKURSACH które organizowane są na blogu:) Nr mojej pracy 64.83.7