niedziela, 29 lipca 2012
Urlop 2012
Na urlopik znowu wybraliśmy Grywałd we wspaniałym gospodarstwie agroturystycznym rodziny Knutelskich:) Paulinka uwielbia zwierzątka i przez cały czas chciała siedzieć, jak nie u krówek to u świnek, gonić kurki, lub przechodzić przez płot do owieczek:) Radość nie miała końca:) Odwiedziliśmy Zakopane, Szczawnicę. Wjechaliśmy wyciągiem na Palenicę. Spędziliśmy też dzień w Niedzicy na Zamku, statkiem popłynęliśmy do Czorsztyna. Paulinka miała tydzień pełen wrażeń:)
wtorek, 17 lipca 2012
GDZIE TO NIE WEJDZIE
Ostatnio już coraz częściej pozwalam Pauli na samodzielną zabawę w Jej pokoiku. Przynajmniej staram się przestać być nadopiekuńczą mama, i nie chodzić za Nią krok w krok. Ale jak tu nie chodzić kiedy, Ona ma takie pomysły: Czytałam książkę w dużym pokoju, a u Paulinki coś za cicho się zrobiło wchodzę, a Paula zamiast się bawić na podłodze siedzi sobie wygodnie, nie w dolnej ale w górnej szufladzie komody i zadowolona się uśmiecha, myśląc że to normalne:)
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Urlop u cioci Krysi
Mamusia miała urlop więc wybraliśmy się z Paulinką na wieś do cioci, siostry babci:) Na drugi dzień dojechała babcia , dziadzia i ciocia Madzia z kochanymi braciszkami Pauli ( Pepusiem i Pupą ) czyli Przemusiem i Kubą:) Radość Paulinki z pobytu na wsi nie miała końca, karmiła kurki, pieski, cielaczka. Goniła kotki, i uciekała do krówek:) Tam gdzie chłopcy tam i Ona, wszędzie krok w krok. Nauczyła się pić ze szklanki i powiedziała pierwsze w swoim życiu zdanie " Pepuśćoćtu" Co w tłumaczeniu na nasze Przemuś choć tu :)
wtorek, 29 maja 2012
Kolczyki
Wczoraj postanowiliśmy z tatusiem że jednak przebijamy, i od razu zadzwoniliśmy do cioci Agnieszki która pracuje w zakładzie kosmetycznym, żeby się umówić na przebicie. Dziś o dziesiątej Paulinka była więc po raz pierwszy u kosmetyczki. Płakała tylko przy drugim uchu, ale nie tak bardzo. Opłacało się bo wygląda ślicznie. Tylko że taka mi się poważna wydaje, to już mała dziewczynka a nie mój niemowlaczek:)
piątek, 11 maja 2012
Drugie dzieło tatusia
Czas na samodzielne spanie, dziecięce łóżeczko Paulinki powędrowało do kolejnego bobaska (koleżanki) który przyjdzie na świat w lipcu. Ja spałam z Paulinką na wersalce. Tatuś postanowił po raz drugi wypróbować swoje zdolności jako stolarz, i sam zmajstrować z desek wspaniałe łóżeczko Paulince:) Sprawił Jej tym ogromną przyjemność, zobaczymy czy Paulinka zacznie spać sama, dziś pierwsza próba:)
Układam puzzle
W grudniu byłam w Kauflandzie i zauważyłam fajne puzzle do układania, wiedziałam że Paula jest jeszcze za mała ale kupiłam na zaś:) Dwa tygodnie temu sprzątałam na szafie i je znalazłam, chciałam sprawdzić czy Paula już będzie potrafiła wsadzić elementy z moją pomocą. Paulinka tak szybko załapała że wszystkie ( 22 elementy) potrafi już sama włożyć na swoje miejsce. Byłam w szoku że taka mała półtoraroczna główka potrafi już tyle zakodować:) Żałuję tylko że kupiłam jedną planszę, ( a były trzy,jeszcze gospodarstwo domowe i pojazdy) bo widzę że jej się nudzi:)
Polecam takie puzzle każdemu, niestety trudno je dostać, chyba że na allegro , a tam przesyłka droższa niż same puzzle:(
Polecam takie puzzle każdemu, niestety trudno je dostać, chyba że na allegro , a tam przesyłka droższa niż same puzzle:(
wtorek, 1 maja 2012
Majówka na pogorii:)
Paulinka kocha się wspinać, nie wiem czy w przyszłości nie zostanie alpinistką. Plac zabaw to miejsce Jej ukochane o ile są na nim drabinki, zjeżdżalnie, itp. Dziś na spacerku też dojrzała miejsce dla siebie i oczywiście nam uciekła, a jak weszła do rury to trudno Ją było z niej wyciągnąć:) Taki z Niej spryciarz się robi:)
A w drodze powrotnej spotkaliśmy wujka Grzesia z żonką i pieskiem Messi, Paulince bardzo piesek się spodobał, głaskała Go i chciała całować, śmiejąc się od ucha do ucha:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































